strona główna

 

     

     szkoła

     

     położenie

     historia

     w budynku

     dokumenty

 

     

     dzieciaki

 

     klasy

     absolwenci

     samorząd

     po lekcjach

     wydarzenia

     osiągnięcia

     testy po VI klasie

 

    

     nauczyciele

 

     who is who

     publikacje

     scenariusze

     konspekty

 

     

     rodzice

 

     wiadomości

     Rada Rodziców

 

     

     różności

 

     plan lekcji

     kalendarz

     gry

     życzenia

     piszą o nas

     nasz adoptowany pies

     sponsorzy

 

    

     galerie zdjęć

 

     Teatr Maska

     Koło Plastyczne

     ZHP

     wycieczki i kolonie

 

 


/   1   /   2   /  3  /

 

Humoru nigdy nie za wiele...

Zwłaszcza, gdy nie jesteś w najlepszym nastroju.

 

 Dwie blondynki chciały zdobyć 

 nagrodę Nobla. Jedna wpadła na

 genialny pomysł:
 - No to może polecimy na Słońce?
 Druga odpowiada:
 - No coś ty głupia, spalimy się.
 - To polecimy w nocy. 

 

 Jasio przynosi do domu torbę pełną

 jabłek. Mama pyta go:
 - Skąd masz te jabłka?
 Na to Jasiu:
 - Od sąsiada.
 - A on wie o tym? - pyta mama.
 - No pewnie, przecież mnie gonił!

 

 Syn woła do idącego z nim przez

 jaskinię ojca:
 - Tato, tato, toperz!
 - Nietoperz, synku!
 - Jak nie toperz to co?

 

 Idzie blondynka drogą i nagle na

 swojej drodze spotyka mur. I tak

 stoją i stoją i nagle mur się rozpada.

 Jaki z tego morał? Głupszemu

 trzeba ustąpić!!

 

 

 20 policjantom zrobiono test na

 inteligencję - mieli włożyć

 odpowiedni klocek do odpowiedniej

 dziury (np. klocek w kształcie walca

 do dziury w kształcie koła). Wyniki

 testu były zdumiewające: 3

 policjantów wykazało się

 nadspodziewaną inteligencją, a 17

 nadspodziewaną siłą ...

 

 Złapano mrówkę na gorącym

 uczynku jak zabijała słonia.
 Za swój czyn stanęła wkrótce przed

 sądem. Sędzia pyta ją:
 - Dlaczego to zrobiłaś?
 Na to mrówka :
 - Cóż, takie są prawa dżungli.